Obraz na zamówienie. Nie miałam do niego ani przekonania, ani serca.
Ale… obraz, na podstawie którego miałam namalować kosztował w necie… 25 zł… kiepskiej jakości wydruk. Ot sztuka :-/
Więc czyż nie lepiej, nawet jeśli nie do końca wyszło, mieć na ścianie wyraziste kolory, fakturę oleju i trochę światła odbijającego się na wypukłościach farby?
